piątek, 29 stycznia 2016

Uczenie się pokory (ale czy co za dużo to niezdrowo)




staję nad przepaścią
wciąż pełno złości
i czemu tak zajadli

wobec mnie
tak panie
każdy poniża tego o kim wie
że tamten nie odda

ja ----> Tomek
na przykład

J, B, M, A ------> ja

czy dlatego najłagodniejsi
najwięcej obrywają...

Adasiowi - on w pociągu (ptak-Ikar)




pełen żaru - ile uczuć
kto zagasi płomień w sercu
jeśli w środku tli nadzieja
nie umiera od chwilowej
ciszy sennej pełnej bólu
niczym ptak zraniony w serce
lotem w pionie leci prosto
 w toń jeziora - znika potem
w wodzie pełnej nie pijawek
 i nie pstrągów ale przecież
 mętnej - truchło pozostaje
 na dnie - jakby nic - lecz...pustka


PS - rozmowa z Sebastianem

Bardzo ładnie podoba mi się
Ewa
czemu ci się podoba?
jest smutny
o umieraniu
umierasz i prawie nikt tego nie widzi
Lubię takie wiersze po prostu
Ewa
wpadasz w toń i cisza- z czasem nikt już nie myśli o tobie
Ktos O tobie co ja myślę ślicznotko
Ewa co myślisz?












Jednak nie dla Nila - chyba




Nilu miły Nilu z dala
nie jest wcale oczywiste
że ja będę taka mała
by mieć myśli bardzo czyste

wolę zmięte porzucone
jak kapelusz w tanim barze
ale co powiedzą one
skoro mają takie twarze

jak z piosenki Maleńczuka
to dopiero wielka sztuka
uznać go za sprzedawczyka
ale czemu - co nie styka

w myśli Krysi Jandy - dziwy
czy ty możesz być prawdziwym
skoro Nepal tak daleko
nierozlane dotąd mleko

lecz czy rysy nie powstaną
bo miłości jakiś anioł
czuwa nad moimi snami
i ten kocha - tamten mami

opowieścią o podróży
jakoś mi się chce przysłużyć
by mnie zmusić do uległej
roli - w końcu niepodległej

ja orędowniczką wciąż
a tu znów wychodzi zonk

czwartek, 28 stycznia 2016

GM



rozświetloną drogą dojść
do drogowskazu
napisy głoszą
dobro - zło -  nieokreślone
i tak zawsze wybieram
ten ostatni z  trzech

mówisz - to norma
wszystko logicznie tłumaczysz
wierzę
powtarzam twoje sądy

i znów
następny układ
znów to samo zapętlenie

jak zgoniony pies
wracam
po następne wyjaśnienia

guru i Bóg to nic
ty i tylko ty
od lat

wtorek, 26 stycznia 2016

for somebody




Give me your mind - only knowledge satisfy me
a hundred words and thousand survive purely spiritual
months of talks and over again I desire
knowledge of all things

This intellectual hunger so tired
open yourself to the cosmos?
maybe
or because you just rush
a view similar as sensation
rings on the wind
dreams catchers

feelings
It's so beautiful
open space
between heaven and heaven
between you and me
between
suspended
I look forward to understanding
the whole universe

Komuś...




daj mi swój umysł - tylko wiedza mnie zaspokoi
sto słów tysiąc przeżyć czysto duchowych
miesiące rozmów i wciąż od nowa mam pragnienie
poznania wszechrzeczy

ten głód intelektualny tak męczy
otworzenie siebie na kosmos?
może
czy dlatego tylko do ciebie gnam
myślą podobną do czucia
dzwonków na wietrze
łapaczy snów

przeczucia
to takie piękne
otwierasz przestrzeń
między niebem a niebem
między mną a tobą
między
w zawieszeniu
czekam na pojmowanie
całości wszechświata

niedziela, 24 stycznia 2016

prorok Robert - wow




droga jest jedna - mówisz kochany
tak - tylko ze mną będziesz szczęśliwa
porzuć zapomnij o innych gościach
do czego oni skoro ja jestem

wszystko się plecie Robercie jednak
to bezpieczeństwo zewrząd wyłazi
powiesz dwa słowa i już za chwilę
potwierdza ów to - jak to możliwe

że wiesz dokładnie co ma na myśli
ten albo tamten - i jak w amoku
plecie się układ z nimi jak włókno

na kołowrotku moich przydarzań
twe tłumaczenia są tak prorocze
skąd wiesz to wszystko - ja nie rozumiem
ileś ksiąg czytał i ilu dusze

poznałeś skoro twe przemyślenia
są dokładnymi odzwierciedlaniami
moich przypadków z panami tymi

sobota, 23 stycznia 2016

for Guido :) eng ver



Who knows how many of you faith
that has always been without steam
you'll be all alone stuck
instead of the socket itself flagellum

this woman or another
life as it should be
that crib pillow plaid
and to him some red

woman or blonde
which is a little ass
and breast large hard
I would have wanted and bow

wrap these body
that there was still not enough
tulen caresses and kisses
Please only without viruses

have a nice time
to always desire
to the excitement of her lips taste
more more s the poppy

on the shirt - a sign
I want more sooner than Zack
who sits proud of it
That you have a colleague

Play highest bid
does not have any illusions that case
you will make plans for the future
Then change - easy come

easy go of my sweetie
but not curl in a necklace cords
mutilated diamonds
because I have enough cry

lamentations, groans that I vile
evil and sinful , all in prayers
about one or another
that his life is missing you

sometimes I give too much
They then indebtedness
and pretension to me - why
if I were forced to walk

expenditure to give
if I ask ? - And to take
in their hands their lives
I there will be in Madrid

and watch the bull strife
enough of everything - without seriousness
cool ina say yes
I'll go - a pat


Guido - hm



kto wie ile w tobie wiary
że na zawsze już bez pary
będziesz sam jak palec tkwić
zamiast gniazdko sobie wić

z tą kobietą albo inną
życie takie być powinno
że łóżeczko jasiek pled
a do niego jakaś red

woman albo blondyneczka
która ma trochę tyłeczka
oraz piersi duże twarde
by się chciało i w kokardę

poowijać owe ciało
by nie było wciąż za mało
pieszczot tuleń i całusów
tylko proszę bez wirusów

same miłe chwile mieć
aby zawsze była chęć
na podniety jej warg smak
więcej więcej -ach ten mak

na koszuli - taki znak
że chcę więcej niźli Zack
który siedzi dumny z tego
że jest z tobą już kolegą

zagraj o najwyższą stawkę
nie miej złudzeń że przypadkiem
będziesz snuć plany na przyszłość
potem zmiana - łatwo przyszło

łatwo pójdzie moje złotko
lecz nie zwijaj w to pazłotko
ze skazami diamencików
bo mam dosyć lamencików

płaczów jęków że ja podła
zła i grzeszna, cała w modłach
o jednego czy innego
by mu w życiu braknie czego

daję czasem aż za dużo
oni potem się zadłużą
i pretensja do mnie - czemu
czy ja zmuszam do spacerów

do wydatków do szastania
czy ja proszę? - i do brania
w swoje ręce swoje życie
ja tam wolę być w Madrycie

i oglądać bycze zwady
dość wszystkiego - bez powagi
ina luzie powiedz tak
a ja pójdę - taki pat

pożegnanie Nila




co ci daje dominacja
uzależnić - ale po co
czemu wciąż wchodzisz w mój umysł
aby sprawdzić czy już twoja
jestem czy się jeszcze waham
bez myślenia tylko czucie
i do czego to potrzebne
skoro tylko seksu trzeba
tobie - o nic więcej przecież
mnie nie prosisz - tylko żądzę
zaspokoić i iść dalej
dziwy dziwne to niestety
ja tak samo czynię jednak
długie związki cenię przecież
i nie o zależność chodzi
lecz o piękno tej całości
przyjaźń dobro dogadanie
to jest ważne dla mnie samej
dam i czułość i opiekę
tylko proszę o uległość
żaden dominator tego
nie rozumie - poznawanie
cenię jednak i  oglądam
twoje chcenia i bajanie
o miłości wzniosłej ponad
ciałem i tym pożądaniem
a i tak wychodzi  zero
seksu ciut i już po sprawie
zdobyć potem iść do innej
bo zdobyta nieciekawa?
trudno godzę się z odejściem
trudno nie poznam cię wcale

dla Nila pl ver





Jaka będę gdy mnie spotkasz
jaki będziesz twarzą w twarz
ręce mokre czy tak suche
jak spękana ziemia wokół
gór nepalskich tak wysokich
aż zapiera dech w mych piersiach
gdybym była tam cieleśnie
lecz ja tutaj ty gdzieś obok
ale z dala - i tak  bywa
bądź miłościw memu sercu
i pozostaw rzecz w ukryciu

for Nil - next version




What I will when you will meet me
we will be face to face
wet hands or so dry
as scorched earth around
Nepalese mountains so high
until the breath in my chest
I was there in body
but I'm here for you somewhere next
but far away - and so it happens
be merciful to my heart
and leave the thing in secret

For Nil Gurung




Та нар уулзах үед би ямар байх вэ
Та нар харах үед та байх болно Хэрхэн
би
манан , эсвэл ноцтой нь нүд
нойтон гар , эсвэл тийм хуурай,
зэрэг хуурсан дэлхий даяар
Балбын уулс

надад хэлээч

таамаг дэвшvvлэн
дэмийрэл
Эдгээр нь зөн совин MACA оюун ухаан

Энэ нь тодорхой бус байдал нь биднийг зай бариад
нь авчирч болох юм
би мэдэхгүй байна



Robertowi (po godzinach fonowych)




komu zadzwonię w szklany dzwon
by poczuł swój czysty umysł
doznał oczyszczenia?

kto wie.. ilu wiedzących chodzi
a ilu poznam

kroczący w mroku
a jednak w jasnej poświacie
siebie samego

świecisz
czuję tę moc
ale cóż

zawieszenie nam pisane
pat

mówisz damy sobie
rozkosz

może...

jesteś wyjątkowy

może

tylko ty panem i bogiem
mym?

lecz
czy zgodzę się
na taki układ?

czwartek, 21 stycznia 2016

do KP - jednak




dzisiaj dzień był nawet miły
zero stresu i zazdrości
to dodaje sporo siły
gdy nie czuję w nikim złości

wesołości bardzo pragnę
ty mi dajesz ją kochanie
jednak wiem to - już nie zagnę
cię w potyczkach -ani ani

wciąż do siebie mnie przyciągasz
rety rety co się dzieje
zbliżam się choć się ociągam
jak na sznurku jestem panie

Koni - tak o tobie - myślę
choć myślenie niewskazane
bo iluzja w końcu zaśnie
i zostanę tak nad ranem

sama sobie - ty uśpiony
będę patrzeć jak oddychasz
a co ze mną tyle onych
słów mi dałeś - a tu kicha

czy ja w tobie czy ty we mnie
plecie nam się ta znajomość
choć zadziwia mnie wahanie
moje przed tym co wiadomo

i tak zdarzy się - już wiem to
twoja wola -moja miękkość
co to da nam - powiedz kotom
że nadchodzę - będę lekko

głaskać czy ugniatać - może?
a gdy świt nadejdzie złoty
 swoje ciało całe złożę
w twoje dłonie - i narkotyk

twoje wargi palce język
nie chcę już niczego więcej
tylko poczuć słodkie więzy
i nie wstążki tylko ręce

niech oplotą mnie jak chusta
daj mi usta....




środa, 20 stycznia 2016

Bezimiennemu Gł0w-uchowi



Bez imienia i bez głosu
jesteś czy cię wcale nie ma
bezcielesny i bezwonny
czaisz się w zakątku moich

myśli przeczuć - coraz bliżej
marzec w którym ponoć poznam
twoje ciało ręce włosy
głos naturę dziką...mało?

ja poczekam - co mi szkodzi
coś układam w swojej głowie
jakiś plan czy jakieś czyny
w swym rozumku czynię wyrwy

dzień za dniem umyka cicho
śnieg otula nasze słowa
poowija niczym chusta
te literki - moje twoje

przyjdzie wicher - pozamiata
to co było - w zadziwieniu
trwam rozmyślam debatuję
czasem z kimś tam  - mało ważnym

mija chwila dwie i sto
czas jak kot zamyka oczy
mruczy szepce ocierając
się o nogi -łasi miauczy

na co liczy na co czeka
nikt z nas nie da mu łakoci
obserwuję ciebie w mroku
swojej duszy - nie oceniam

może przyjdzie chwila złota
rozpromieni moje serce
lecz na razie skrycie wzdycham
do innego - bliżej ciała

Och Panie Konradzie (odejść czy wrócić?)




rozróżniam dobro od zła?
dylemat
czy dając nadzieję będąc z tobą
wierząc że jesteś idealny

lecz za dzień idealnym jest pan X

wracam do ciebie i znów
stawiam cię na wierzchołku

szczera nieszczera
lekko----myślna

impresją mnie zwij

będzie łatwiej zrozumieć

Patrykowi




wierzę w bogów
zesłanych na ziemię
przez bóstwo zwane kosmos

wierzę w anioły
siedzące w zaprzęgu Faetona

wierzę w modlitewne zapatrzenie
w proroka z wizją zmartwychwstania

uwierzę nawet  w to
że seks jest ważniejszy

chociaż

sceptyczna jestem
jednak

Tu i teraz - ech



https://pl.wikipedia.org/wiki/Manfred_Tryb
http://www.filmweb.pl/person/Tomasz+Zaj%C4%85c-939232
https://zoyart.wordpress.com/2012/04/17/tomek-zajac-always-de
sun/65279_119351824787610_1252675_n/
https://www.facebook.com/permalink.php?id=149330105089559&story_fbid=727753793913851
http://horror.com.pl/wywiady/wywiad.php?id=1

raptem kilka chwil
z radości w smutek
ze smutku w rozpacz
a potem

już tylko dół
piekielne otchłanie
czeluść bez dna

czekam na światełko
w tunelu ?

przyjedzie pociąg
czy z mięsem Tomku?

kształtowałeś mój ogląd świata
na setki sposobów
setki spraw

Rita
pieśń syren
horrory i apator
plastyczność
znaczenie ciszy
 koledzy przebierańcy
wiersze jak rytm mielącego młyna
Brzostowski

dodasz więcej?





ja -oni (powtórka)




intryguje mnie owa relacja
ja - oni
oni - ja

ten sam schemat i czemu

nigdy nie poznam odpowiedzi
zapewne

ale

może z czasem
dowiem się
czemu miłością obdarza mnie

ten
ów
tamten

a ja?

w zabawowym nastroju

i tylko w głowie obraz
Maryli
wariatki
Osieckiej