sobota, 18 czerwca 2016

NS - choć i KP (no cóż)




zastanawiające
ile sprzecznych informacji
dostaję

tamte
jedna po drugiej
oczarowanie?

to czemu gnasz na oślep
ośle?

smoczyca
może

nawet nie wiem
czy to pozytywne słowo
w twoich ustach

a jednak rywalizacja
kto kogo przebije
tylko w czym

żądza dogadanie
a jednak
twoja skrytość

nigdy nie składasz obietnic
ja nawet ich nie chcę

piątek, 17 czerwca 2016

Grajmy w zielone


znaczenia słów
niczym motyle
fruwają wokół mnie

jaki wyraz z czym się kojarzy...
biel -- obojętność i czystość
czerwień - krew i pożądanie
fiolet - duszno i zbyt ciasno
brąz - smutek i powaga

kolory
barwy dusz

dajcie mi siebie

wtorek, 14 czerwca 2016

Szaman rulez



wiatrem pachniesz
i podróżą
wolność kusi
lecz nie umiem
zerwać z wszystkim
ponieść chwili
poczuć w sobie
zew natury
rozciąć więzy
mieszczańskości
trudne to
wręcz nierealne
choć to kusi
niczym zew krwi
rozplątuję czasem sieci
powiązania - lecz na krótko
czy to siła mi potrzebna
czy odwrotnie słabość wielka

jestem - będę - byłam



w pustych komnatach
mojego wnętrza
każdy szelest jest echem
tłuczącym się po ścianach
mego ja

emocje gdzie jesteście
czasami choć rzadko
oglądam je
są gośćmi
wyczekiwanymi
choć niespodziewanymi

nie wierzę  przecież
w dar wiecznego czucia

chwilowo są
niczym meteory
na ciemnym niebie
by zgasnąć gdy mija czar

doznanie za doznaniem
miłe momenty
nas
w różnych konstelacjach

Norbert et others



ja pójdę górą
a jednak
trudno zerwać
z kimkolwiek

jak echa dawnych dni
powracają

tylko pojedynczo
na szczęście
przecież nie pozwalam
każdemu

czasami niczym pani losu
tak-nie

stawiam następną kreskę
na tablicy oni-ja

i tak czuję
że za dużo uczuć
wzbudziłam

to podnieca
lecz w nadmiarze
męczy

poniedziałek, 13 czerwca 2016

NS znów



uczucia
pogmatwane ścieżki
chcenia
a wciąż nie to
tak bardzo potrzeba szczerości

zahamowania i blokowanie
nie rozumiem
czemu

nawet czas
przepływający przez palce dni
nie pomaga



gondolier




pomimo wszystko tęsknię
za sobą  w tego rękach
pijany i napalony
tak - taki był
ale prowadził w tańcu
czułam się jak marionetka
na sznurkach
chwilowa władza nade mną
a jednocześnie jego miękkość
uległość
ambiwalentny stan
nowe doznanie

taniec i pożoga krwi
czułość i  stanowczość
jednocześnie

pocałunki na siłę
nie sądziłam
że zyskam
nowe doświadczenie

piątek, 10 czerwca 2016

for Cezary (pl ver)



zawołaj mnie
jeśli
na twojej drodze
stanie pies wilk lub kojot

może nie zrobię nic

nie jestem łowcą
ale
zjawię się na twój krzyk o pomoc

z obstawą

choć nie będziesz szczęśliwy

tak jak ja
w zderzeniu z Oną i jej dwoma synami

Czarkowi


call me
if
on your way
state dog wolf or coyote

I can not do anything

I am not a hunter
but
I'll come to your cry for help

with bodyguards

although you will not be happy

just like me
in the face of she and her two sons

skojarzenia (dla czytaczy?)



nowy dzień
dobry czas
to pieniądz krąży
złoty środek
owadobójczy
lub żel na ptaki?
wędrowne  nie na stałe
adres masz na wizytówce
dzwoń jeśli tylko
ochota
nie znam  stolicy
da się lubić?
lub czasopisma
i niech
moc będzie z kimś

to Khaled



what you need love
my love
i dont understand

you are romantic
but
love and flowers
words and signs
on sky?


search for love
the meaning of life
maybe someday I understand
these needs

with time


Do Przemka (w tle Khaled i Mohammed - wow)



może kiedyś będzie prościej
może łatwiej - bo na moście
spotka para się jakowaś
może ty a może owa
z kimś przyjaznym i dość miłym
ktoś z was będzie mieć dość siły
by rozmowa z sensem była
potem lody i na biwak
namiot łąka albo las
słońce i polana - was
błogość ogarnie a potem
pocałunki i warkoczem
pożądanie smagnie silnie
czy uległość jak w malignie
albo w sennych twych marzeniach
czułe słowa i spojrzenia
dotyk ciepło raj na ziemi
tak się dzieje - i już niemi
rozkosz rządzi się prawami
rozum wyłącz - między wami
chwila wzniosła i tak ważna
a i ja niezbyt poważna
planuj myśl kombinuj wciąż
przecież lato - ciągle drąż
z tą czy tamtą cię oplecie
namiętności zew - bo w lecie
odpowiedni czas i pora
na swawole - nie o sporach
nie myśl o tym co was dzieli
lecz co łączy - do niedzieli
teraz żegnam - czy przyjaźnie?
koniec cisza - nie na kaźnie
lecz na przyjemności czekam
niechaj sobie płynie rzeka...

na dwa głosy



its simple
your eyes on my face
your smile when
you see me

nice feeling
together
one think on two minds

yes
we can this

in same time

feel and words

silence and our eyes
looking on half-dark

and poem Khaled

Love mirage . Love fog
I love the fact and  fiction
A beautiful dream and nightmare
Rigid and tan .
Always beloved neighborhood in the heart .
In every time and place is ...
Love in the tops of the mountains and downtown ............
The stars and planets ............................
.always Looking and looking and looking .....................

czwartek, 9 czerwca 2016

for Khaled



lovely my love my lover?
my power
sweet words
sweet feeling
its slowly
honey my baby
tell me why
you go to my heart

by words
i know
by smile
nice
by touch
yes

but later
sun or wind
dark or morning

you have choice

tell me now

Moralitet



moja droga jest dość prosta
i nie trzeba Pana Frosta
by zrozumieć ile trzeba
dać i zabrać - kromka chleba

jakiś napój dwie cytryny
i nie róbmy teraz kpiny
z człeka tego że nieładny
jakiś krzywy niezaradny

spuść zasłonę - nie bądź hardy
nie jest ważne czyś jest twardy
silny by pokonać wroga
nieistotne - tu nie trwoga

walka z sobą jest trudniejsza
finezyjna o to mniejsza
czy masz mięśni kilogramy
na nic zdadzą się gdy mamy

w sobie węzły zakłócenia
i przepływy mocy w cieniach
blokowane są przez myśli
czarne i posępne - wyśnisz?

inne sceny - kolorowe
pełne piękna te są zdrowe
lecz słów wielu nie wypowiem
bo to tylko w twojej głowie

chcesz się zmieniać czy tkwić w matni
twoja wola - bo czy zatkniesz
flagę na duchowym maszcie
przemyśl to - ja czekam  w baszcie

swojej ciszy którą cenię
pozostanę tam gdzie ziemie
znane i bezpieczne - ty zaś
siądź spokojnie  czy ta cisza

będzie w tobie także - nie wiem
każdy sam określa chcenie
nie mam wpływu na to przecież
wybierz odrzuć - zmów pacierze ;)




Kruku - oj Kruku



wznoszenie modłów o
dobry dzień
spokój i równowagę
ciszę w sobie

rozważam za i przeciw
taka pora
idealny czas

panowanie nad emocjami
rozwój naszego wewnętrznego ja
kusi i nęci
lecz
mówisz jedno
czynisz drugie

to zaburza mi
twoje ja

czy kiedykolwiek dowiem się
czemu odbieram ciebie
inaczej niż chciałbyś

środa, 8 czerwca 2016

for Sebastian (pl ver)



kto wie
jutro dziś za parę dni
zdarzy się cud
i przejdę gołą stopą wielką wodę
czy wtedy wszyscy niewierzący
poczują moc umysłu
Sebastianie
czy wierzysz głęboko
skoro nie wyczuwasz
mojej duszy?

znaki zapytania



who knows
today -  tomorrow - for a few days
will happen a miracle
and I go bare foot great water
and then all the doubters
They feel the power of the mind
Sebastian
Do you believe deeply
if you do not sense
my soul ?

for Mohammed from Damaszek (only skype - of course)



if
you stand on my way
lonely  and sad
maybe
my soul  touches your heart
once

if
you say me - i love you
maybe
i send my smile and i wish good luck

if
you want me naked
for sure
i go

my god
men are hm..so indulgent

wewnątrz




cisza
oniryczność wciąż mnie zadziwia
taki stan
ni to sen
ni to odurzenie
podobne poalkoholowemu

lekka blokada w przepływie myśli
jakby kawałek  płytki
zakłócało rozumienie

wsłuchanie w siebie
lecz
śpiew ptaków
szum samochodów

być może wyłączenie zmysłu słuchu

choć myśli onych
krążących wokół mnie

nie wiem czy myślą o mnie
może to tylko moje o nich
powodują we mnie
takie zakłócenia

powinnam o  innej  porze
kiedy oni
nie wiedzą że już nie śpię

a moja podświadomość
uwierzy że jestem sama ze sobą