czwartek, 21 kwietnia 2016
Wojtkowi numero duo
jeśli będziesz w biedzie kotku
nie poradzę bo czy w środku
wiosny lata czy jesieni
nic to przecież nam nie zmieni
że polubię aż po grób
powiedz czizzzzz i będzie cud
lecz nie kochaj bo to gniecie
w sercu w duszy - nie uplecie
z tego wcale się przyjaźni
chyba że pod znakiem kaźni
cierpieć będziesz - no i po co
ja i tak odejdę nocą
albo rankiem - mój kochany
nie zakładaj - po co plany
co by było i co będzie
żywioł lubię - w wielkim pędzie
rozmów kilka i spotkanie
i telefon - lecz nie łkanie
lekka muza - jakiś drink
a co dalej - nie wie nikt
Wojtkowi - północ 21/22.04.
powiedz mi szczerze
może uwierzę
w twoje przysięgi
ja oraz cęgi
nie wyrwę zęba
chociaż udręka
w postaci chęci
twej - by zachęcić
mnie do zrobienia
aktu - te chcenia
są takie próżne
a ja usłużnie
nie jestem chętna
może ponętna
ale realnie
i któż odgadnie
co siedzi w środku
mój miły kotku
we mnie - pozgaduj
ja nie chcę gadu
choć czasem ślicznie
i poetycznie
popisać mogę
lecz mą swobodę
chcesz ograniczyć
a ja policzyć
mogę kolesi
co chcą wywiesić
swoje sztandary
na wielkiej gali
niech idą sobie
bo w tym sposobie
nudzą marudzą
i ciągle budzą
moją odrazę
i raz za razem
odmawiam - potem
szukam zalotek
w postaci słówek
lecz nie wymówek
niech tak zostanie
o piękny panie,,,
środa, 20 kwietnia 2016
Adam - NS - Nil & Artur (KP w tle)
wykorzystują moje ciało
godzę się na to
ich energia płynie do mnie
a ja
wciąż jak samotna wyspa
oblewana ich pożądaniem
słucham siebie
czasami wsłuchuję
moje ciało tego chce
nie pożąda
oni uzależnieni ode mnie
ja uzależniona od ich energii
jesteśmy sobie niezbędni
sobota, 16 kwietnia 2016
KP - kodeksie nie pracy
chcę oddychać twoim powietrzem
chcę czuć twoje ciepło
słuchać słów
wiem to właściwe miejsce
bycie przy tobie
znalazłeś metodę na mnie
nie wiem tylko
na jak
długo
Moje narkotyki
lubię
uzależnienie psychiczne
gdy w moich trzewiach
czuję GO
ten stan jest niezapomniany
wciąż chcę
Czarek
o tak
Norbert
Konrad
trwam
KP - lata bez i z
obiecałeś koleżeństwo
a jednak
warunkujesz
jak ja to to ty tamto
to fakt
jesteś w mojej głowie
nieodmiennie
ale
kolega out
nigdy chyba nie istniał
zdobyć i trzymać
to twój cel...
wczorajsze spotkania
mężczyźni z przeszłości
nie moi
choć może czasami
chciałabym
kitka Dawida
w dotknięciu
Grzesia literki
każdy idealny
miękki i czuły
lecz
nie moi
i takimi pozostaną...
środa, 13 kwietnia 2016
ja
ciągle -
zło dobro
radość smutek
jasność ciemność
po której stronie
wiadomo
ale czemu
wpychanie w cień
cieszy Boga
intensywność życia
tak - doceniam
a jednak
oddech na moim karku
jeży mi skórę
dwa bieguny (confesion)
klik klak
niczym tobołki w Bloodborne
odmierzany czas
gna
wiem
ale szkoda czasem snu
bo ten czas
nieubłaganie
zmierza
wciąż w mojej głowie
ile czasu daje mi
stwórca czy szatan
jak najwięcej
proszę
zdaje mi się
jestem
oszalałą z Sanitarium
pełzam po dnie
swojej duszy
ten strach
powoduje moje
przyspieszenie
chwile szczęścia
ale i pogoń
za łapaniem chwil
nie zawsze przemyślane
ot faramuszka
z baśni Bechlerowej
niedziela, 3 kwietnia 2016
for myself
if I want
I go everywhere
walk to the stars
the road to the other
I'm free
I do not want changes
just
it is perfect
you say -
will be fine if i fall in love
you or anyone
but
if you need it
and what
sobota, 2 kwietnia 2016
wszystko na nie :))
zanim znajdę odpowiednie miejsce
na swoje serce
ale czy chcę
zakochanie
oni wciąż pytają
czy kocham
a ja
obojętność?
i brak tej świeżości tęsknoty
czy tęsknię?
co mam odpowiadać
skoro
nie tęsknię
nie kocham
a jeśli nawet
to tęsknię
za
dopływem energii
już nawet nie tłumaczę
bo tylko ranię
chłodny umysł
chłodne ciało
piątek, 1 kwietnia 2016
GM - 8 czy 9 lat?
puste gesty
wciąż
czy czemuś służą
dają doświadczenia - to pewne
niemiłe emocje
też są potrzebne
by w razie następnych
uciec gdzie pieprz
niczym sito
odrzucam
choć czasem
dla sprawdzenia
wchodzę w układ
by zatrzymać się w pół drogi
donikąd
mówisz - bez sensu
olej słabych
ale czy z góry wiesz
kto jest słaby
póki nie doznasz
ty nie próbujesz
odrzucasz na dzień dobry
cieszę się że ciebie mam
środa, 30 marca 2016
For Guido (again)
for months
your smile
your eyes
I look
coffee - cigarettes - we
still
invariably
maybe someday
besides dreams
though
if we can
one day
beach
Sun
your hands
on my shoulders
breasts
neck
belly
legs
but now he
coffee
cigarettes
and we
seksualne wyobcowanie (większości?)
za każdym razem
gdy oglądam czyjeś literki
na niebie czatu
dumam
ile pustych słów
gestów
chceń
byle się podniecić
byle zaliczyć
byle fotka
byle słówka
byle jak
byle co
i czasami niesmak
wyślij seksi fotkę
podaj skype
fb
wstań
pokaż dekolt
więcej chcę
jesteś piękna
chcę się
zaspokoić....
bo
jesteś daleko a ja taki
zauroczony
chętny
jak to?
nie lubisz
przecież to miłe...
namiastki
zamiast
czy to już norma?
poniedziałek, 28 marca 2016
Konradzie - ech...
rozbierz mnie nie z ubrania
może z emocji
czy są?
może z rozmyślań
o złych emocjach ich
o próbach oszustw
pomysł by mnie zwodzić
to jest dopiero
zabawa
kto kogo
szukają
nagości
pieniędzy
chwil uniesień
a co chcą dać
puste serca
puste slogany
obietnice bez pokrycia
mówisz - życie
chwilami wierzę
jak ty
że ludzie są podli
na szczęście czasami...
niedziela, 27 marca 2016
żal za grzech pychy
jak to jest
marzenia o wielkiej miłości
spełniły się
kochana
dają mi tyle dowodów
nie słów
powinnam dziękować bogom
za ten ogromny dar
z ich uczuć
a przechodzę
do porządku dziennego
nie zastanawiając się
jak wiele mam
niewdzięczna losowi
o tak
tylko nie karzcie za mocno
reminiscencje popiotrowe
żądza wiedzy
czy mnie gubi
bo czy warto tak zabiegać
o umysły w których żądza
inna zgoła
szukam ciągle
lecz myśl płocha
gdy brak flirtu
nudno przecież
i zapętlę tego kogoś
a się wyrwać
ciężko przecież
bo mnie słowa
przysiąg drogie
gdy obiecam
spełniam zawsze
w kółko gonię
własny ogon
wciąż scenariusz
jest jednaki
i gamonie
i ci z mózgiem
o me ciało
zabieg czynią
a gdzie dusza
dajcie mi ją
mam zaprzedać
w imię wiedzy
swoją wolność
swoje ciało
podać jak na tacy
Piotrze....
środa, 23 marca 2016
kocham mentalizm
oglądam
czasem przystanę na dłużej
myśli przebiegają
jakieś wnioski snuję
potrzebne czy nie
okaże się z czasem
tyle dróg
tyle możliwości
lecz odpuszczam
przeważnie
czas pokaże
czy przydadzą się
owe doświadczenia mentalne
jak przyjdzie co do czego
na pewno wykorzystam
jak zawsze
rozwój
wciąż rozwijam
nowe opcje
i tak niech zostanie
sobota, 19 marca 2016
Nieodmiennie oni-ja
nie zamienię się w kryształ
nawet w popiół dziś
może i ktoś ma takie życzenie
nigdy nie jestem pewna
może ranię
może po chwilach uniesień
cierpią?
że nie dość dobrzy
bo idę
dalej
nie tęsknię
nie wnikam
nie dumam
jestem czasowa
tym-czasowa
czasowo mnie mieć
chwilowo
i tylko dziwię się wciąż
żyją przeszłością
lub planują
bez sensu
a gdzie
ten czas
piątek, 18 marca 2016
Inside me (czysta opowiastka)
miałam niepoetycki czas
miłości wyznawane
oświadczyny
szantaże - kocham cię
bądź tylko dla mnie
nie myślałam że wolność od
oznacza dla innych
wolna do złapania
na własność
wyrywanie się mentalne
i tłumaczenie
zajmowało mój czas
brak zadumy
brak refleksji
pogoń za samą sobą
lub ucieczka przed nimi
jak kto woli
dodać
praca
szpital
zabieg
troska o dom
pozostawiony
i czas bezpoetycki
pognał
a nowe ciała
nowe umysły
kuszą
przyciągają
moją durną ciekawość
powiewem świeżości
bo wiosna...
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















