sobota, 23 stycznia 2016

dla Nila pl ver





Jaka będę gdy mnie spotkasz
jaki będziesz twarzą w twarz
ręce mokre czy tak suche
jak spękana ziemia wokół
gór nepalskich tak wysokich
aż zapiera dech w mych piersiach
gdybym była tam cieleśnie
lecz ja tutaj ty gdzieś obok
ale z dala - i tak  bywa
bądź miłościw memu sercu
i pozostaw rzecz w ukryciu

for Nil - next version




What I will when you will meet me
we will be face to face
wet hands or so dry
as scorched earth around
Nepalese mountains so high
until the breath in my chest
I was there in body
but I'm here for you somewhere next
but far away - and so it happens
be merciful to my heart
and leave the thing in secret

For Nil Gurung




Та нар уулзах үед би ямар байх вэ
Та нар харах үед та байх болно Хэрхэн
би
манан , эсвэл ноцтой нь нүд
нойтон гар , эсвэл тийм хуурай,
зэрэг хуурсан дэлхий даяар
Балбын уулс

надад хэлээч

таамаг дэвшvvлэн
дэмийрэл
Эдгээр нь зөн совин MACA оюун ухаан

Энэ нь тодорхой бус байдал нь биднийг зай бариад
нь авчирч болох юм
би мэдэхгүй байна



Robertowi (po godzinach fonowych)




komu zadzwonię w szklany dzwon
by poczuł swój czysty umysł
doznał oczyszczenia?

kto wie.. ilu wiedzących chodzi
a ilu poznam

kroczący w mroku
a jednak w jasnej poświacie
siebie samego

świecisz
czuję tę moc
ale cóż

zawieszenie nam pisane
pat

mówisz damy sobie
rozkosz

może...

jesteś wyjątkowy

może

tylko ty panem i bogiem
mym?

lecz
czy zgodzę się
na taki układ?

czwartek, 21 stycznia 2016

do KP - jednak




dzisiaj dzień był nawet miły
zero stresu i zazdrości
to dodaje sporo siły
gdy nie czuję w nikim złości

wesołości bardzo pragnę
ty mi dajesz ją kochanie
jednak wiem to - już nie zagnę
cię w potyczkach -ani ani

wciąż do siebie mnie przyciągasz
rety rety co się dzieje
zbliżam się choć się ociągam
jak na sznurku jestem panie

Koni - tak o tobie - myślę
choć myślenie niewskazane
bo iluzja w końcu zaśnie
i zostanę tak nad ranem

sama sobie - ty uśpiony
będę patrzeć jak oddychasz
a co ze mną tyle onych
słów mi dałeś - a tu kicha

czy ja w tobie czy ty we mnie
plecie nam się ta znajomość
choć zadziwia mnie wahanie
moje przed tym co wiadomo

i tak zdarzy się - już wiem to
twoja wola -moja miękkość
co to da nam - powiedz kotom
że nadchodzę - będę lekko

głaskać czy ugniatać - może?
a gdy świt nadejdzie złoty
 swoje ciało całe złożę
w twoje dłonie - i narkotyk

twoje wargi palce język
nie chcę już niczego więcej
tylko poczuć słodkie więzy
i nie wstążki tylko ręce

niech oplotą mnie jak chusta
daj mi usta....




środa, 20 stycznia 2016

Bezimiennemu Gł0w-uchowi



Bez imienia i bez głosu
jesteś czy cię wcale nie ma
bezcielesny i bezwonny
czaisz się w zakątku moich

myśli przeczuć - coraz bliżej
marzec w którym ponoć poznam
twoje ciało ręce włosy
głos naturę dziką...mało?

ja poczekam - co mi szkodzi
coś układam w swojej głowie
jakiś plan czy jakieś czyny
w swym rozumku czynię wyrwy

dzień za dniem umyka cicho
śnieg otula nasze słowa
poowija niczym chusta
te literki - moje twoje

przyjdzie wicher - pozamiata
to co było - w zadziwieniu
trwam rozmyślam debatuję
czasem z kimś tam  - mało ważnym

mija chwila dwie i sto
czas jak kot zamyka oczy
mruczy szepce ocierając
się o nogi -łasi miauczy

na co liczy na co czeka
nikt z nas nie da mu łakoci
obserwuję ciebie w mroku
swojej duszy - nie oceniam

może przyjdzie chwila złota
rozpromieni moje serce
lecz na razie skrycie wzdycham
do innego - bliżej ciała

Och Panie Konradzie (odejść czy wrócić?)




rozróżniam dobro od zła?
dylemat
czy dając nadzieję będąc z tobą
wierząc że jesteś idealny

lecz za dzień idealnym jest pan X

wracam do ciebie i znów
stawiam cię na wierzchołku

szczera nieszczera
lekko----myślna

impresją mnie zwij

będzie łatwiej zrozumieć

Patrykowi




wierzę w bogów
zesłanych na ziemię
przez bóstwo zwane kosmos

wierzę w anioły
siedzące w zaprzęgu Faetona

wierzę w modlitewne zapatrzenie
w proroka z wizją zmartwychwstania

uwierzę nawet  w to
że seks jest ważniejszy

chociaż

sceptyczna jestem
jednak

Tu i teraz - ech



https://pl.wikipedia.org/wiki/Manfred_Tryb
http://www.filmweb.pl/person/Tomasz+Zaj%C4%85c-939232
https://zoyart.wordpress.com/2012/04/17/tomek-zajac-always-de
sun/65279_119351824787610_1252675_n/
https://www.facebook.com/permalink.php?id=149330105089559&story_fbid=727753793913851
http://horror.com.pl/wywiady/wywiad.php?id=1

raptem kilka chwil
z radości w smutek
ze smutku w rozpacz
a potem

już tylko dół
piekielne otchłanie
czeluść bez dna

czekam na światełko
w tunelu ?

przyjedzie pociąg
czy z mięsem Tomku?

kształtowałeś mój ogląd świata
na setki sposobów
setki spraw

Rita
pieśń syren
horrory i apator
plastyczność
znaczenie ciszy
 koledzy przebierańcy
wiersze jak rytm mielącego młyna
Brzostowski

dodasz więcej?





ja -oni (powtórka)




intryguje mnie owa relacja
ja - oni
oni - ja

ten sam schemat i czemu

nigdy nie poznam odpowiedzi
zapewne

ale

może z czasem
dowiem się
czemu miłością obdarza mnie

ten
ów
tamten

a ja?

w zabawowym nastroju

i tylko w głowie obraz
Maryli
wariatki
Osieckiej

wtorek, 19 stycznia 2016

po "rozrywce" z BP




rozkwitanie wewnątrz siebie
to po prostu nie do wiary
ile można będąc w niebie
zauroczyć się bez miary

moje ciało zadziwione
zaskoczona także głowa
będę kryć się - no bo one
zburzą nastrój i złe słowa

padną w przestrzeń i gotowe
przepychanki i dąsania
fakt - to będzie całkiem nowe
ale po co skoro tania

to rozrywka - wolę inne
lecz czasami tak się dzieje
że zabawy nadto dziwne
nikt się nawet nie spodzieje

złe emocje biorą górę
ja odlecę wtedy w chmurę :)
i zostanę niczym anioł
na niej - szepcząc: panią

swego losu jestem mili
i odpuszczam wasze winy
ja pasuję - chcecie walki
rozerwijcie na kawałki

siebie wzajem - ja odpadam
pójdę tam gdzie mieszka Adam :)


Robertowi w tle



podświadomie czy świadomie
boję się
napływu śniadych
zranienia - jednak
a właściwie
oszukiwania przez tych
którym ufam

uczę się
bo jak inaczej
nie ufać
to nie jest łatwe
bo uśmiech
bo quasi szczerość
bo

siła w słabości mówisz

wciąż brak mi rozmów
choć dajesz ich tyle
a jednak
wczepiam się w Ciebie?

Panowie Te - ole!



Dwóch Tomków jednego dnia
przesada?
dwóch innych - tegoż imienia
w zawieszeniu

a ja
przeglądam się w ich oczach
karmię emocjami
wciąż
zadziwiona
zbiegami okoliczności...

Ślepe Furie




zderzenie agresji wielogodzinnej
z  miłosnym uniesieniem

taki dzień
zdarzył się pierwszy raz

poranna furia
zmiatająca moją duszę
w niebyt chorych żądz

a potem furia
uginająca kolana

może dlatego
jego gwałtowność
tak bardzo mi jest potrzebna...

pozornie przezorna lub przezornie pozorna (dziś - gra słów)




nocne przeczucia
kto jest prawdziwy
kto tylko pozorny

przesuwam jak ziarenka
ich dusze

oglądam w świetle świecy

dumam
czy nie zrobić
naszyjnika z
perełek

a może tylko
czarnych serc

i to i to kusi

kolekcje i tak są tylko moje

lecz
gdy okaże się
że perła ma skazę

co wtedy?



After meet with Thomas (ile to już lat...)





wieczna zmiana ról
Tomek - wcześniej nijaki
teraz - nie do uwierzenia
ideał
tyle lat zawieszenia
i raptem
jego gwałtowność
wbiła w podłoże

zaskoczona trwam
w letargu

godzina za godziną
wciąż ten stan
upojenia

zaplątanie to gorsze od
ale
godzę się
pomimo

piątek, 15 stycznia 2016

KP (never?)



im with you?

no
never

you arent slave

im here
only here

you wait

who shall take into shoe
suspension
vacuum

we remain

stalemate

nothing


cykl o szamanie (cz. 6)



niczym cierń myśl
zadaj mi ból
by płacz otulił jak płaszcz

nie chcę
zaciskając zęby
prędzej pogryzę

niż będę pogryziona

nawet twoje zakrzywione pazury
błyszczące w ciemności kły
wściekłość i pasja
agresja i pragnienie

chcesz mnie zamienić w popiół

przez cierpienie odrodzenie
obmycie duszy

twój cel
pokąsać do krwi
każdy fragment mojego ciała

wiesz że nie poddam się bez walki

czekasz

ja omijam łukiem
zaczepiam i odchodzę
do tych bez złych...

czekasz


próba sił




europejscy mężczyźni
słabi
pedalscy
bez jaj?

oni
silni
męscy
hm

europejskie kobiety
wyzwolone
silne

one
miękkie
usłużne

kto do kogo pasuje
i czy zwycięzcy nie biorą wszystkiego

modlitewnie (w końcu 4 rano)




w czasie zaplątana
trwam
niczym wyspa
obmywana
(ten sam motyw od lat)

niezdobyta
jednak dziewicza
śliczna i pełna wdzięku

daję owoce swego ciała

bierzcie mnie wszyscy
albowiem
tylko Bóg

kim jest że pozwala
że kusi
że mami
mną
ich

kim jest