poniedziałek, 3 lutego 2014

pl ver (TM)



lubię
rozmowy
ludzie myśli
marzenia i sny
szczególnie te
pokręcone

dumam wtedy
nad złożonością
ludzkiej psychiki

wciąż zadziwia
jak bardzo
różnią się
od mojej

chwilami jednak 
rozumiem
a nawet 
myślę podobnie

jak ty

Trouble Man (again)




I like
conversations
people's think
dreams and dreaming
particularly those
twisted

I wonder if
the complexity
of the human psyche
still amazing
how much
different
since my

however, at times
I understand
even
I likewise

like you

dla TG (drugiego dnia po )



wybierz
najlepszą z dróg
bo cóż
mogę powiedzieć

dylematy
moja czy twoje
tylko w ciszy
można
wsłuchać się
w samego siebie

nie zrobię nic
nie potrafię
a jeśli nawet
nie chcę

twoje życie
i twoje odczucia

przyjaciółka
lecz
nie podam
prostego słowa

sam wiesz
łatwo radzić
trudniej żyć

pl Mauro




podziwiasz moje ciało
jakie jest ?
miękkie i słodkie
tylko w twojej wyobraźni
przyjdę naga i chętna
nie przekonasz się realnie
jak smakuję
jak pachnę
jaka jestem wewnątrz

tobie wystarcza obraz
może ruch
nie potrzebujesz
mego oddechu na karku
pocałunków i pieszczot

sam ogląd wystarcza
tobie
nie mnie



for Mauro



adore my body

what is the
soft and sweet
only in your imagination
I will come naked and willing
you'll find no real
as I taste
the smell
what I am inside



you enough image
can move
you do not need
my breath on his neck
kisses and caresses



alone is sufficient overview
you
not me


TG (&NS)




były więzień i strażnik
dwóch tak podobnych sobie
jedno miasto
mentalność i czułość

Tomku piszę
nie wiem czy dalej chcesz
ale wciąż
czuję twoje dłonie na mnie
usta  i dotyk

zaplątany
wiem to
nie wierzę że kiedykolwiek
ale niczym on
ulegasz

miękki jak wosk
bo  dzieci

nawet nie myślę
twoje wybory
jak jego
twój los

nie powinnam
radzić
zmieniać

to życie wasze

ja czekam
tylko to...


sobota, 1 lutego 2014

NS (pomimo kotów KP)



dasz mi róż w dłonie
gdy zapach poczuję
będzie idealnie
tylko czy odczujesz

jaka jestem chętna
na twoje zaloty
będzie nam jak w raju
tylko zabierz koty

niech mi się nie łaszą
gdy dotykasz skóry
wolę ciebie w łóżku
jedźmy na Mazury ;)

miło i swobodnie
położymy ciała
jeśli zechcesz więcej
ja nie będę wzbraniać

zawiruję w tobie
zaplączę omamię
tylko nie mów potem
że ci w oczy kłamię

żyje tylko chwilą
powiem ci że kocham
lecz odejdę cicho
i z innym zaszlocham

nie jestem tak wierna
ani spolegliwa
gdy się nie podoba
wypij szklankę piwa

nie zmienię postawy
choć mam sentymenty
do twojej osoby
ale nie bądź smętny

ja nie lubię dołów
ani marudzenia
bądź twardym  facetem
bo na do widzenia

powiem coś przykrego
choć nie jestem jędzą
mogę to pozmieniać



NS (ech)




czarny kot przebiegł mi drogę
nie jestem pewna czy powinnam
robić pierwszy krok
mówią- niech oni zabiegają
nie bądź głupia - chętna
bo facet to łowca
jak nie pochodzi koło zwierzyny
to nie doceni jej smaku

jednak czarny kot na kolanach
kusi
gładząc jego futro zamieniam się
w esencję spokoju
usypiam przy nim
nie myśląc nawet
o tobie

Mateuszowi (jednak)




naiwni wszyscy święci
że będę dziś zbawiona
od złego panie strzeż mnie
a ja już podniecona

za chwilę wpadnie chłopak
czy da mi też buziaka
o boże uchroń biedną
bo nie chcę być aż taka

za chętna za uległa
jak wosk zgniatana w rękach
ach święci pańscy zróbcie
bym stała się tak piękna

niczym anieli w niebie
choć piekło bardziej kusi
ja czekam moi mili
jak nie - jadę do Rusi ;P

Mateuszowi (pisząc z Tomciem)




wiele dróg przed nami
tylko daj nam czas
mogę godzinami
patrzeć w ciemny las

czy idziesz od wioski
czy od miasta  w dół
odrzuć wszelkie troski
bo za chwilę sól

wcisnę ci do ręki
potem  zacznę bój
byś z mojej poręki
krzyknął - hola stój

będę lizać z palców
słoną wonność twą
dosyć mam już walców
pora dalej brnąć

dalszy ciąg nastąpi
gdy twe ciało tuż
i wcale nie wątpić
musisz - bo to  już

za chwilę dogranie
nasze ziści się
powiedz co jest grane
bo pójdę se het

nie dokazuj miły
bo mam w ręku bat
potem poleżymy
kiedy będzie czas

piątek, 31 stycznia 2014

Art - pl






jutro
Twoje i moje ciało
jedno w jednym
powoli i intensywnie

wiem

czekamy na
prawdziwe spotkanie
realne usta
dotykające palce

przecież wiemy

tylko czas
powstrzymuje nas
przed szaleństwem

powiedz
czy chcemy zmian?

skoro dzisiaj
Twoje myśli
w mojej głowie

i ile mojej duszy
w twoim umyśle...

Arturowi - next




tomorow
your & my
bodies
one to one
slow & intensive

i know

we wait for
real meet
real lips
real hands

we know

only time
stop us
for  crazy

and

we want changes ?

just today
your thinks
in my head

you write
how much
my  soul
in your mind

duet





Ewa
[2014-01-27 03:55:39]
Jeśli jutro zechcę
będzie kolorowo
świat ci pomaluję
jasnymi barwami

piękny dzień nastanie
pomimo zimnicy
choć u ciebie cieplej
może i gorąco

ile stopni powiedz
chcę być tam u ciebie
patrzeć na te gwiazdy
na  nocnych niebiesiech

jeśli tylko powiesz
to co pragnę wiedzieć
o mnie o odczuciach
twoich wobec mnie

nic jeszcze nie myślisz
może o mych dłoniach
piersiach i  rozmowach
wierszach i marzeniach

jakie moje – nie wiem
jakie twoje – czekam
na twe ciepłe słowa
tak jak ty na moje

oglądamy siebie
swoje dusze ciała
dumając czy będzie
jakiś happy end

poczekamy trochę
i jeśli wytrwamy
raj stworzymy sobie
swój prywatny bliski

tylko trochę chęci
i niecierpliwości
proszę o tych kilka
miesięcy – dasz mi?

Obiecuję wiele
nigdy nie zawodzę
odliczaj dni – potem
będzie wspólny czas...

[2014-01-27 03:58:46] asnevernever: mysle Ewuniu o Twojej muszelce  ta mysl podnieca mnie teraz wielce.marze o Twoich pieknych cycuszkach i o suteczkach na moich uszkach ,o kutasku pomiedzy nimi mysle ze w sexie sie razem spelnimy... :P
[2014-01-27 03:59:16] Ewa : też tak sądzę
[2014-01-27 03:59:27] asnevernever: ladny wierszyk?
[2014-01-27 03:59:40] Ewa : super:)
[2014-01-27 03:59:59] asnevernever: specjalnie dla Ciebie ode mnie

[2014-01-27 04:05:36] Ewa :
Mój drogi Damianie
co też ty masz w planie
jakie bodźce dasz mi
czy na pewno kaszmir
na moim ślicznym ciele
bo ja wezmę wiele
od ciebie dla siebie
podaj dłoń- bo w niebie
będziesz za chwil parę
a jeżeli spalę
twoje nagie fotki
i  powstaną plotki
żeś jest goły zawsze
nawet i w teatrze
świecisz swym penisem
niczym z Adonisem
będę się prowadzać
a potem mi wsadzać
będziesz pod spódnicę
aby nie gromnicę
cos innego możesz
jeśli mi dogodzisz
i będziemy chętni
i bardzo ponętni
dla siebie oboje
aby nie we troje ;P
[2014-01-27 04:16:02] asnevernever: podniecaja bardzo Twoje piekne slowa chcialbym Ciebie poczuc az nabrzmieje glowa.... :*
[2014-01-27 04:17:30] asnevernever: ide po piciulku...
[2014-01-27 04:18:12] Ewa :
Dobrze że to głowa
a nie twoja ręka
bo by byla wtedy
prawdziwa udręka
[2014-01-27 04:19:19] Ewa :
nie daj Bóg by penis
zabolał w ukryciu
a ty se poszedłeś
po szklankę po piciu
[2014-01-27 04:19:38] asnevernever: nie butelke z mleczkiem
[2014-01-27 04:20:40] Ewa :
 mleczko dla bobasów
ty jesteś już duży
chyba że udajesz
że cię wiersz już znużył
[2014-01-27 04:22:04] asnevernever: wierszyk mnie nie znuzyl i wypije mleko ,pozniej w nia nasikam bo lazienka daleko.... :)
[2014-01-27 04:22:58] Ewa : jak by była bliska to byś szybko  poszedł / i swe kartofelki dokladnie osuszył :P
[2014-01-27 04:24:23] asnevernever: ale jest daleko ,jestem lekki pokret jak zle wyceluje jajka beda mokre :*
[2014-01-27 04:25:20] Ewa : to wytrzesz ściereczką by były suchutkie potem ręce w wodę -czy będą pachniutkie?
[2014-01-27 04:27:22] asnevernever: juz moja kamerka stoi na podlodze tylko czy Ty zechcesz zobaczyc jak leje?prywatna fontanna zaraz zaistnieje :D
[2014-01-27 04:28:06] Ewa : lepiej w samotności sikać do butelki bo jak ja popatrzę - powstaną bąbelki :P
[2014-01-27 04:29:16] asnevernever: lubie w towarzystwie robic takie rzeczy no bo w samotnosci po nogach mi leci....
[2014-01-27 04:29:54] Ewa : samotność doskwiera to poprosisz ładnie a ja cie przytulę i do siebie zgarnę :)
[2014-01-27 04:30:21] asnevernever: plose..... (F)
[2014-01-27 04:31:03] Ewa : różyczka ładniutka - choć wolę w realu - pocałujesz w usta - będę jużci w raju :)
[2014-01-27 04:33:29] asnevernever: pocaluje chetnie ale teraz czekam zebys zobaczyla co na Ciebie czeka... :*

Arturowi - uśmiech please






Arturowi – 2 w nocy
ogromna przestrzeń
ludzie dokoła
a mi się marzy
ty oraz szkoła


jesteśmy w klasie
siedzimy w ławce
a na tablicy
pilocik w czapce


macha nam dłonią
buziaki śle
a nam jest dobrze
bo mamy się ;)


potem za rączki
zlapiemy w pędzie
ty mi pomożesz
ale co będzie


gdy pocałunki
nam się zamarzą
podasz mi usta
a potem włażą


myśli jednakie
o jakimś ciele
które poczujesz
i będziesz w niebie


przecież zaloty
są nam nie obce
podaj mi serce
ja wezmę owcę ;)


albo barana
co tylko zechcę
a ty mnie kołysz
powiedz że łechcę


to męskie ego
i twoje chuci
potem zaśniemy

w pościel zakuci :)

czwartek, 30 stycznia 2014

Arturowi (***)



podaj mi
wirtualną dłoń
nic rzeczywistego
tylko cień cienia
jakaś ułuda
kształt nikły

może z czasem
nabierzesz cielesności
lecz dziś
tylko
słowa
brzmienie głosu w słuchawce
szelest oddechu
i róża na poduszce
a raczej
na klawiszach serc

zaduma po raz enty




rozumienie świata
jego mechanizmów
zależności i połączeń
ciekawi

wciąż chcę więcej
wiedzieć
znać
poznawać

ten głód
nie kończy się
nigdy

zachłanna na wiedzę
doznaję
czuję
trwam

maybe in future ( eng ver for Artur)







I know it
i tangled up in you
we are one
in the case of minds
but today
physical debut
we explore
their bodies
assess whether we fit
also perfectly
taste dishes
and each other
drink drinks
and their juices
enjoy
his presence
Intoxication of you
I know it
because of fascination with soul
Only one step to choking
smell
proximity
being one
although two persons

środa, 29 stycznia 2014

dumania o 5 rano - schemat :)




nie wiem Tomaszu
czemu tych chęci
w tobie do mojej
osoby - nęcisz...

zabiegasz ciągle
o moje ciało
o moją duszę
i wciąż za mało

we mnie przyjaznych
uczuć do ciebie
a ty wciąż marzysz
o wspólnym niebie

o wspólnym piekle
złączonych ciałach
splątanych dłoniach
ale chwileczkę - co ja bym  chciała

może i śmiechu
jaki mi dajesz
wyluzowania
lecz tobie staje :P

otarcia ręki
piersi i biodra
to już jest schemat
bo przecież co dnia

robisz to ciągle
o każdej porze
a ja wciąż w trwodze
o nie - mój Boże

o nie mój miły
tak to nie będzie
że mnie szantażem
do seksu będziesz

przymuszał słonko
albo i gwałtem
ale spokojnie
bo może autem

zawieziesz mnie gdzieś
ciągle wspominasz
że pojedziemy razem
lecz mina

moja odpycha na takie słowa
poczekam dłużej
choć piąty mija
rok gdy mi służysz

no cóż ... to chwila
dla mnie bo śliczną
grę mamy Tomciu
tak apetyczną

że trwam  w tym przecież
 twe barwy  mienią
się każdą porą
i niech nie zmienią

nam się relacje
cię  bardzo proszę
ciąg dalszy - jasne
podam ci groszek ;)


kiedyś ? :P



może i dam wiele
ale
kiedyś

może zwiędnięta
będę biegać
za bliskością

może kiedyś
poddam się zupełnie

może za jakiś czas
zgłupieję na czyimś punkcie

może

kto w to wierzy - ręka w górę ;)


NS (ale po co?)




chciałbyś wyłączyć mi myślenie
upić lub dać coś odurzającego
zobaczyć mój odlot
brak chłodnego  umysłu
całkowite poddanie
jak robią inne kobiety

nie sądzę bym dała siebie
weź co daję
ciało
chwile zapamiętania
skrawki szczęścia
ekstazy i zmęczenia nad ranem

czemu moja uległość
jest tak ważna dla ciebie
robisz wszystko
by zobaczyć mnie
w całkowitym upadku
gdy nie będę myśleć tylko czuć

czekasz aż mięknę
aż tęsknię
aż umieram z pragnienia
wtedy wracasz
pewny zwycięstwa

i znów zawód
bo nie jesteś jedyny
to tylko moja gra
wybacz