poniedziałek, 30 maja 2016
For Mohamed-lawyer
i form you
maybe
my each yes
and each no
you accept
they say me
Arabs are evil
maybe
In Damascus
you are happy
maybe
your eyes
faces
tears
it theatre
maybe
but you
and others
fascinated me
sometimes
i run
and later
im back
to see
your magic
net it for you
a real home
i know
perfect souls
ideal unrealistic
niedziela, 29 maja 2016
zniechęcenie?
pomimo rozwidleń dróg
większość kończy się ślepo
jak zawalone przejścia
w korytarzu życia
przecinam lub ktoś
to robi
to norma
tak mało jest jednak ludzi
wartych mojej uwagi
na dłużej niż rozmowa
albo dwie
Koni - again -motyw koła
nie wiadomo ile przeczuć
jest potrzebnych żeby poczuć
jakieś wzniosłe swe uczucia
by dotknięcia a nie kłucia
czuć na ciele bo na duszy
nie za wiele mnie poruszy
ten czy tamten - daję słowo
nie chcę być tą Ewą nową
co odcina się od złego
tego nie wiem - ej kolego
zostawiłeś mnie samopas
mimo twoich słów jest pas
milczę czekam może end
powiem skarbie ci adieu
nie wczepiłam się jak chciałeś
w twoje ciało - owszem całe
w tatuażach jest ciekawsze
ale przecież nie na zawsze
będę zaczepiała - nuda
z czasem robi się ułuda
a ja jestem z krwi i kości
nie ma we mnie tej miłości
która sprawi że na wieki
będę czekać aż opieki
potrzebować będziesz - mama
czeka na cię - choć nie sama
żyje sobie towarzysza
wzięła a nie szyszak
nie samotność choć ty wolisz
tak zostanie z twojej woli
bycia tak niedoskonałym
że nie wierzysz - czyn niemały
nie przekonam nawet nie chcę
tylko w koło się już kręcę
i te same ruchy czynię
bo w rutynę wpadłam - minę
w zawieszeniu rosną cienie
na werandzie - wiwat lenie
ja posłucham znów Długosza
a ty przybądź mi z Cicho sza
po rozmowie z Dariusem ale i Michałem (bywa)
nie mam w sobie
pragnienia ludyczności
jeśli zabawa to jednak
na poziomie
mogę poudawać że jest super
do czasu
gdy znudzi mnie forma
i kształt
czyjaś poza
trudno nazwać to odejściem
bo nie podeszłam
wolę zatrzymanie
pauzowanie kogoś
w końcu
nic na poważnie
choć bawię się
nieludycznie
sobota, 28 maja 2016
sen
szkoła - chyba liceum?
Renia w sklepie
rzeczy w moich dłoniach
pośpiech
istnienie w kilku miejscach
dyskusja z Asią o zakupach
droga do szkoły
i spóźnienie do Marysi
a potem
autobus pełen mężczyzn ze wsi
obserwujących nieżyczliwie
a raczej z ukrytą agresją
i moja nagość
zderzenie ich chceń z hipokryzją
śmiech tuszujący pożądliwość
JA
zabieram siebie na ląd
nieznany
na połacie nieskażone
ludzką ręką
odludzie lecz bezpieczne
bo wewnątrz mnie
bez obawy że za drzewem
czyha drzewiec
leśny zwierz
lub zły duch
tylko taka wyprawa
kusi mnie wciąż
pełna tajemnic
nieprzewidywalna
nigdy nie wiem
jakie wnioski czy doznania
wewnątrz
jest wielki świat
nowy dzień
świt za świtem
nadchodzi brzask
czas przemyśleń
poznanie siebie
to ważne
dokąd idę
czego chcę
całkowita cisza
półmrok i cienie
idealny czas
na zaglądanie
w swoją duszę
tu i teraz
pełnia szczęścia
spokój
pojednanie
z samą sobą
nie chciałabym
by ktoś
zakłócił to we mnie
choć wielu tego chce
ale po co
piątek, 27 maja 2016
wędrowcowi Boscha
nawet jeśli
już jutro zaświeci słońce
albo i dziś
ucałuj je
na dzień dobry
czynisz to w sercu
wiem
choć udajesz twardziela
nie zamieniłabym ciebie
na nikogo innego
czyżby duchowość
była mi najważniejszą?
wspomnieniowo Grzesiu
bukiety dostawane na powitanie
czasami zostawiam jeden kwiat
na pamiątkę
planuję mieć pudełko wspomnień
do tego karteczki czy imiona?
na pewno nie daty
bo do nich nie mam pamięci
lata może bym i ustaliła
na podstawie wierszy
choć nie każdy dar
zasługiwał na zapamiętanie
każda podróż uczy
każde zderzenie też
albo rozwijam skrzydła
albo kulę je pod siebie
choć rzadko rani ktoś
bo czym czy jak
skoro nie oczekuję
słowa czyny gesty
dają mi pomimo
swoich ułomności
niczym w otwartej księdze
czytam im myśli
mówisz wciąż
facet jest prosty
jak budowa cepa
wystarczy popatrzeć
Pazurze trwaj we mnie
gdziekolwiek pójdę drogą
nie zawsze tą właściwą
ty także noga za nogą
za duszą litościwą
i czasem zatrzymujesz
oglądasz co za tobą
czy mnie ujmujesz sobą
bo wciąż do ciebie biegnę
jak pies co poczuł wolność
i zerwał się z łańcucha
a potem wracam w twój świat
czy ty mnie czasem słuchasz
poczytam twe literki
posłucham głosu twego
opowiem ze szczegółem
swe losy manieryczne
skomentuj tak jak zwykle
te moje czyny z nimi
by podać mi na tacy
kto chce postąpić podle
ja przytakuję głową
uśmiecham się do ciebie
i jestem taka zgodna
z twym słowem - lata ćwiczeń?
podumam w swej cichości
rozważę w swojej duszy
i znów pognam na oślep
do jakichś innych ludzi
ty czekasz niczym ojciec
na powrót córki lecz
pomimo swego zdania
poddaję się tokowi
myślenia - tak podobni
a jednak aż tak różni
dekadę tak potrwamy
lub dłużej byle dalej
bez uczuć jakichś innych
niż polubienie szczere
nikt inny nie zastąpi
twych słów zamkniętych we mnie
czwartek, 26 maja 2016
Po rozmowie z Paulosem
Jutro może gwiazdy porozmawiają
ze mną albo z tobą
Jutro może usiądziemy na trawie
jutro wyznasz miłość (czy ja czekam)
i w milczeniu trwać będziemy - zero słów
ale dzisiaj jestem przecież tak daleko -
taka prawda a ty dumasz czy to dobre
i w ciemności tylko ja siedzę ci w głowie
no a w sercu- tego nie wiem - ja czy inne
to nieważne
no bo wczoraj nie znaliśmy się - tak to było
nie wiedziałeś o mnie nic ni ja o tobie
dzień wczorajszy był powietrza tylko pełen
niezbyt hot i do tego czułeś duszę
że samotna i niczego już nie prosi
nic nowego niby się nie wydarzyło,
lecz twoje myśli krążą o mnie niczym ptaki
Inne women w twej pamięci lecz nie obok
moi wciąż czekają kiedy skończę
grać na tobie jak na instrumencie
by powrócić do nich po swojej zabawie
ze mną albo z tobą
Jutro może usiądziemy na trawie
jutro wyznasz miłość (czy ja czekam)
i w milczeniu trwać będziemy - zero słów
ale dzisiaj jestem przecież tak daleko -
taka prawda a ty dumasz czy to dobre
i w ciemności tylko ja siedzę ci w głowie
no a w sercu- tego nie wiem - ja czy inne
to nieważne
no bo wczoraj nie znaliśmy się - tak to było
nie wiedziałeś o mnie nic ni ja o tobie
dzień wczorajszy był powietrza tylko pełen
niezbyt hot i do tego czułeś duszę
że samotna i niczego już nie prosi
nic nowego niby się nie wydarzyło,
lecz twoje myśli krążą o mnie niczym ptaki
Inne women w twej pamięci lecz nie obok
moi wciąż czekają kiedy skończę
grać na tobie jak na instrumencie
by powrócić do nich po swojej zabawie
after talk with Paulos
tomorrow maybe stars talk with me
or you
tomorrow maybe we will sit on grid
tommorow you say me - i love you
and in silence we will without words
but today im far --- its true
you think me - bad or good - i dont know
in dark only me in your mind
in your heart i or other - no metter
yesterday we dont know nothing
you about me and i about you
yesterday days was only air no hot
and you feel your soul alone
nothing new but you think about me
others women in memory but no close
my men are - but they wait when i finish
with you game - and im back to them
środa, 25 maja 2016
ja i Piotr
Hej nie po drodze mi dzisiaj było przyjechać. Sorry ze nie dałem znać wcześniej
Bywa
A zanim się spotkamy to może poznamy się bliżej. Co ty na to?
Nie rozumiem - niby jak
Na pewno chciałbym się upewnić że jeśli chodzi o wygląd to mi odpowiadasz. A ja oczywiście tobie. Nie zamieszczam zdjęć publicznych. Wolę ewentualnie przesłać
Jak to twoje upewnianie ma wyglądać
No właśnie sam nie chce wyjść na jakiegoś kretyna. Poprostu chciałem żebyś zrobiła tak żebym wiedział co mogę stracić jak się nie spotkam z Tobą. I żebyśmy nawzajem się trochę podkrecili tutaj przed spotkaniem. Co sądzisz?
Nie robię nigdy nic takiego. Z doświadczenia wiem że masturbanci którzy nie potrafią z powodu strachu lub trudności z wzwodem spotkać się - chcą nagich fotek
Masturbanci? Czyli ze co tzn? Nie sądzę że należę do nich. Mam w chuj dużo na głowie
I znaleźć teraz kilka godzin Żeby się do ciebie wybrać też nie lada wyczyn
Zresztą mnie i seks w formie szybkiego numerku w aucie w lesie i potraktowanie jak leśnego ruchadelka też nie odpowiada. To po co się umawiać. U ciebie brak czasu - u mnie brak ochoty na co ty liczysz
W aucie? Fuck w życiu. Nie znoszę tego. Jak już miałbym w tych kategoriach myśleć to tylko hotel np Ok. No to przynajmniej się jasno zrozumieliśmy.
Piszę o tym co mi tu proponuja
Nie mam pojęcia co ci proponują. Ja nie proponuje. Ale ty wolisz mnie do jednej szuflady zamknąć z innymi
Zresztą seks to dla mnie intymność z kimś kogo dobrze znam i bardzo lubię No to czego tak na serio chcesz Na razie to tyle wiem że chętnie obejrzalbys moje fotki - podejrzewam że inne niż te na badoo - choć ich gromada
No zapewne tego że właśnie się polubimy i będziemy mogli się spokojnie intymnie spotkać ale widzę że nie po drodze nam. Nie lubię ordynarnego zachowania
Mamy inne doświadczenia Dla mnie polubienia to tylko w realu W necie to uluda
Dla mnie też
No to czemu proponujesz jakieś kombinacje z fotkami zamiast po prostu przyjechać
A jeśli chodzi o inne fotki to zależy od Ciebie. Jeśli masz na to chęć to napewno to mnie bardziej nakreci żeby się spotkać. A co się takiego stało że mówisz o innych doświadczeniach No bo to kawałek a na zdjęciach to różnie bywa Chciałbym mieć pewność
Teraz to już zupełny kosmos Zarzucasz mi że mam fotki z photoshopu czy wzięłam je z netu?
Nic na ten temat nie mówię i nie mówiłem. Oczywiście że bym chciał inne fotki zobaczyć. Ale nie będę się narzucać
No to czym mogę się różnić???? Na fotkach czy w realu Przecież na spotkaniu też będę ubrana jak na fotkach tu zgromadzonych
No napisałem wcześniej. Trochę chciałem atmosferę podkręcić Będziesz ubrana chyba że zaczniemy się rozbierać
Ale mi nie zależy na podkrecaniu
Ale mi zależało!
Bo mamy się poznawać a nie numerek zaliczać
Nr jeden mnie nie satysfakcjonuje
Na pewno lubienie się nie zaczyna się w łóżku
Dobrze. Zgadzam się. I tak będzie ciężko się pewnie spotkać bo czasu nie mam bo na trzech etatach pracuje praktycznie
Czyli jednak chodzi o masturbacje
Skoro tak twierdzisz...To ty przyjedz
Bo skoro czasu nie masz i stres i brak kobiety to tylko ręka ci zostaje
Mam mieszkanie i też nie widzę problemu Nie akurat jeśli chodzi o powodzenie wśród kobiet nie mogę narzekać
Mam 10-latkę pod opieką Chcesz wizytę nas obu?
Wolałbym najpierw ciebie samą poznać
Sam widzisz że odpada A gdzie ty w ogóle mieszkasz
No ale proszę tylko o zdjęcie np biustu nie musi być nagi etc. A Ty od razu gadasz o masturbacji. Chciałem się trochę nakręcić nie ukrywam. Jestem facetem z krwi i kości. Na Bielanach
To z 50 km
Dla ciebie to duża odległość? Wow
No pewnie coś koło tego Nie duża tylko czasu brak
Ale masz duże piersi. Woow. I zapewne czują się samotne a wymagają dużo opieki..
Samotne??? Nie To męskie rozumienie
Tak a kto je np balsamuje i przytula?
Kobiety tak nie mają
Ale to lubią Wiem coś o tym zaufaj
Nie wnikam kto co lubi
Ja już lubię twoje piersi
Mogę tylko za siebie pisać
Jeśli to źle to powiedz Pisz tylko za siebie Ja też piszę za siebie
Dla mnie to na serio nieistotne Może jak ktoś ma kłopoty z samotnością To może i ma jakieś pragnienia czy marzenia
No na pewno Seksu na pewno mi się chce. Przytulić i objąć twoje cycuszki. A o innych rzeczach można porozmawiać w realu Pokaż mi to ci powiem na ile mogłabyś miec mnie na pstrykniecie
Ktoś kto chce realu nie prosi o fotki
Why?
Po prostu ryzykuje i przyjeżdża
Tak pewnie zrobię ale nie przybliżasz tego
Nie marudzi Wielkie halo - godzina drogi
Wielkie halo w staniku stanąć i cyknac fotkę
Bo ty tak chcesz?
Tak. No
Czemu mam robić coś czego nie chcę
Nie wiem.. Nie nalegam
Bo ty chcesz się podniecać - Wow - wielkie mi co
No niby tak. Ale od ciebie zależy
A ja - ot - lubię poznawać ludzi
To nie mamy o czym pisać skoro tak podchodzisz do tego
Nie lubisz
Nie podchodzę
Bo nie jesteś otwarta
Otwarta? Bo fotki nie chcę dać? Wow
Taaa
Dominator z ciebie
Tak
A ja nie ulegam Taki problem
Się okaże
Żadne nie ulegnie
Muszę kończyć bo zasypiam. Chcesz to wyślij nie to nie. Idę spać bo zmęczony jestem
Nie wyśle Pa
oni i ja (cielesny krąg?)
w zawieszeniu
jestem
wystarcza od czasu do czasu
Artur
AW
CZ
a w oddali
NS
KP
Krzyś
w remisji Nil
spokojna tafla jeziora
choć pełzną
TG @ Andrzej
idealny stan
nie chcę więcej
Adasiowi W. - nowy świt
bliskość kusi
fakt
ciepło ciała
niezbędne
lecz nie w upały
wtedy tylko woda
nawet nie na twojej twarzy
może być
i na mojej skórze
bez twojej obecności
w mojej głowie obrazy
przed
po
kiedyś
niedawno
wspomnienia wystarczą
w upalne noce
obraz wasz
wiele słów
zapisanych na rolce
czata z kimś
schemat
rzadko kiedy
bywa coś ponad
albo chcą wymusić
mą nagość
kamera-zdjęcie-film
albo proponują seks
w przydrożnym rowie
aucie na kocyku
niepotrzebne skreśl
dla nich kawa
to zaproszenie do
uciech ciała
aby zaspokoić swoją chuć
poranny wieczorny wzwód
miałkość takiego myślenia
poraża
ponoć facet
spotykając kobietę
traktuje jak obiekt seksualny
nic innego
dlatego są tak szczerzy
bo ich nie znam
w necie nie muszą udawać
że potrzebna im kobieta
do innych celów
wtorek, 24 maja 2016
i po co to?
wieczne wybory
choć niepotrzebne
stawiana pod ścianą
mam decydować
nie zrozumiem czemu
walka na bycie lub niebycie
w moim życiu
zniszczyć rywali
czemu to takie ważne?
liczy się chwila
tu i teraz
szkoda że nie dla was
zmiana (TZ do KP)
dwóch muzów
na przestrzeni lat
strangler sztylet Tomek
od wszystkich świętych horrorów
siedzi
choć to już po
kształtowanie mego smaku
muzycznego?
czy ja wiem
poetyckiego?
tylko prozą byłeś
a jednak wciąż
twoje rozumienie świata
zapisane w mojej pamięci
trwa
zmiana twego wizerunku
zadziwiła
chory-zdrowy-bez pracy-dumny
nic nie rozumiem
ale nie dajesz mi siebie
bywa
i Koni
godny następca
bardziej cielesny
lecz
mniej poetycki
pomimo to
wiersz za wierszem nizam
jak kiedyś
zmiana muza
dobre to?
na pewno odmienne
Koni-ec (wzloty i upadki)
w danej chwili wydaje mi się
że znalazłeś klucz
by za moment
zwątpienie
nie ma sensu
nie ma nic
obojętność
czekanie
a jednak cały czas
w mojej głowie
twój nawet nie obraz
tylko cień
KP (no cóż)
rozmawiaj
nic więcej
a może aż tyle
oczekuję
sączenie słów
na wagę złota?
obracasz je
niczym monety
by wypluć
bez składu
czemu mam domysły snuć
nie tak wygląda
bycie kolegą
może oboje mamy
inne rozumienie tego wyrazu
poniedziałek, 23 maja 2016
szamanowi et all my men-of-love-in-me
gdyby kobiety
spojrzały na niego jako samca
ile byłoby mniej
katastrof życiowych
onych
a tak
wierzą w bajki o miłości
a to chwilowa żądza
bez pokrycia
też się dziwiłam
ten lub ów
wyznaje miłość
by za dzień
przelecieć inną
lub wrócić do
swojej
ukrywanej przede mną
branie na lep miłości
chyba działa
kobiety
nie mówią każdemu
kocham
taka drobna
różnica płci
męskie marzenia
tak niewielu rozumie
czym jest
przyjaźń
masz rację
mężczyzna to łowca
aby zaspokoić siebie
pożądanie
spełnienie
i święty spokój
mu daj
niczego więcej
nie potrzebuje
do szczęścia
swego ego
biorę poprawkę
na
przeróbka - again
nie odchodź - proszę cię
leżę na podłodze słysząc twoje kroki
czując zapach twoich włosów i widząc cię
czując zapach twoich włosów i widząc cię
pomimo grubej ściany czuję twój oddech
będziesz moja - chcesz czy nie
nawet jeśli powiesz nie - moja
nie zostawiaj mnie - tu jest tak zimno
brak mi powietrza - leżę blisko twoich drzwi
nie pozwolę byś odeszła
z mojego brudnego umysłu
z mojego brudnego umysłu
jesteś w nim jak w klatce
będę z tobą żyć
a jeśli kiedyś złapią mnie
nie będę się bać
nawet grubych krat
bo świat nie będzie nic wart
wsadzą mnie w kaftan
nie będę mieć pretensji
bo świat bez ciebie będzie nieistotny
sobota, 21 maja 2016
my lovely text (from Hołyst)
Do not leave me please you
/nie odchodź - proszę cię/
/nie odchodź - proszę cię/
lying on the floor I hear your steps
/leżąc na podłodze słyszę twoje kroki/
/leżąc na podłodze słyszę twoje kroki/
I can smell your hair and see your body
/czuję zapach twoich włosów i widzę cię/
/czuję zapach twoich włosów i widzę cię/
by a thick wall , I feel your breath
/pomimo grubej ściany czuję twój oddech/
/pomimo grubej ściany czuję twój oddech/
You'll be my wish or not,
/będziesz moja - chcesz czy nie/
even if you say no - my
/nawet jeśli powiesz nie - moja/
/nawet jeśli powiesz nie - moja/
Do not leave me , so here is cold
/nie zostawiaj mnie - tu jest tak zimno/
/nie zostawiaj mnie - tu jest tak zimno/
I lack the air I 'm lying near the door
/brak mi powietrza - leżę obok drzwi/
/brak mi powietrza - leżę obok drzwi/
I will not let you , with my dirty mind
/nie pozwolę byś odeszła z mojego brudnego umysłu/
/nie pozwolę byś odeszła z mojego brudnego umysłu/
Stuck in them like in a cage
/jesteś w nim jak w klatce/
/jesteś w nim jak w klatce/
I will be with you live
/będę z tobą żyć/
/będę z tobą żyć/
And if they ever catch me
/i jeśli kiedyś złapią mnie/
/i jeśli kiedyś złapią mnie/
I will not be afraid of not
/nie będę się bać/
/nie będę się bać/
I 'm not afraid of thick bars
/nawet grubych krat/
/nawet grubych krat/
because what is worthy of the world
/bo świat wtedy nie będzie nic wart/
/bo świat wtedy nie będzie nic wart/
certainly in a straitjacket they put me
/wsadzą mnie w kaftan/
/wsadzą mnie w kaftan/
I will not have no pretensions
/nie będę mieć pretensji/
/nie będę mieć pretensji/
I 'm not afraid of thick bars
/nie boję się grubych krat/
because what is worthy of the world
/bo świat będzie nic niewart/
/nie boję się grubych krat/
because what is worthy of the world
/bo świat będzie nic niewart/
talk with Mohammed
Wonderful chest
Send me a picture of your chest without chest crane
02:14
what is crane?
02:17
Wyślij mi zdjęcie klatki piersiowej bez dźwigu w klatce piersiowej
02:17
nagie piersi????
02:18
yes
02:18
no
02:20
Why?
الترجمة من: السنديةWhy ?
02:21
i dont know you
im not porno model
02:23
I did not mean you are pornographic, but beautiful
02:24
but you want my naked breast
why????
02:28
Madam will not bother you
02:29
ok
02:29
I'm sorry
02:30
i never understand how men desire on net
its stupid
02:33
I repeat my apology
02:34
ok - but each day very much men ask me about my naked photos
macabre
world is crazy
all men on net are mad????
you sorry for them ?
02:39
what are you doing ?
02:39
on net i want only know people souls
and i write poems about souls and dreams
each poem = each one soul
my hobby
END
piątek, 20 maja 2016
zaduma - hm
marzenie jedno mieć to już dużo
kiedyś na pewno będę je miała
poczekam tylko na lepsze czasy
gdy wiedzieć będę czego mi trzeba
proza jest wokół - nawet podniety
już nie działają na mnie za bardzo
czas musi płynąć bym określiła
swe priorytety i swoje chęci
na coś na kogoś na stan podniosły
na razie cisza i błogie chwile
sam na sam - to jest także potrzebne
niech dzieje się co dziać się powinno
a ja zawieszam swoje zabawy :))
dzień przed pogrzebem MK
może kiedyś
czy czekam na coś?
świeżość chwil
czy wróci?
wszystko spłowiało
choć czasem
pragnę
ich tęsknoty
bóle czekania
włączanie wyobraźni
pragnienia
czyim zazdroszczę
emocji
zabieram im to
czego sama nie mam
bezduszna?
beznamiętna?
choć płonę
w ogniu ich żądz
czwartek, 19 maja 2016
past & maybe
czasy moje byłe
Jacek Norbert - ---
Michał Grześ ----
oczywiście Cezary W.
tak lub nie
Nil
Tomek P.
dalsze ciągi?
Jarek
Tomki -wielu ich
inni trwają
zniechęcenie? (KP)
mój panie
krok do tyłu robię
w zawieszeniu
nizam koraliki tego co za
schowałam w pamięci uwierz
ale sam mówisz
nie warto
więź z kumpelą-matką
to jednak przeszkadza
tobie wygodnie
mi nie służy
niech tak zostanie
pas
my sister - my mam - my daughter-in-law
daj mi Boże cierpliwość
na łapczywość
na złą karmę
ich
czemu najbardziej ranią ci
których kocham
tak
to najbardziej boli
gdy krew nie jest przyjacielska
pomimo jedności
mówisz
ranią
bo wiedzą że jestem bezbronna
jednak kąsają dalej
ze złości swych serc
środa, 18 maja 2016
rozmowa z Andrea
16:32
Maybe stars on sky Tell You - Which are im
Maybe Moon and crow or his shadow
I dont know this but if You are nice in touching
16:33
Beautiful
16:33
Maybe wind will say - silent words
Me or You - choice You have
But it You hear my shoes tik-tak
16:34
I want make love Now with you mmmmmmmmmm
16:35
We will be in Blue heaven
Always or Little moment
16:36
End
16:36
Nice
You are the best
16:37
No
16:37
I want you now
Close to me
16:38
I know but it is unreal
16:40
Come on
17:17
i know - but noting we make
poniedziałek, 16 maja 2016
night of angel
tomorrow I will say this has to be
if not - it's still dawn
tunes wings and had in nose
or I want his
or the other
no metter whether someone sensitive
although I do not deny
will such
proximity beckons
after all
they based on the
and am I
indifferent
Well
fate of travelers
one to one vs i and they
jutro powiem tak ma być
jeśli nie - to jeszcze świt
stroi pióra i ma w nosie
czy chcę tego
czy owego
nieistotne czy ktoś czuły
choć nie przeczę
wolę takich
bliskość nęci
mimo wszystko
i bazują na tym oni
a i ja nieobojętna
cóż
taka karma
all in my mind
lubię lawendy zapach
lubię dym i brzask
kawa cisza spokój
układam w sobie
emocje
tylu ich
ja jedna
moje półprawdy
przemilczenia
nie wybuchną
wyboru brak
nie chcę inaczej
zatrzymanie
I like the smell of lavender
I like to smoke and dawn
coffee silence calm
I put in a
emotions
many of their
I am one
my half-truths
silence
not explode
lack of choice
I do not want otherwise
Nil - zaduma
nawet jeśli
zechcesz wrócić
nie warto
nawet wtedy
gdy będę prosić
nie wracaj
nie wchodzi się
do tej samej
rzeki?
to bardziej przepaść
wiem
zraniłam
nie ma sensu
ranić bardziej
im sorry (Nil)
even
you want to return
not worth it
even then
when I ask
do not come back
do not enter
same
the river ?
it's more the gap
I know
I hurt
does not make sense
hurt more
Nilowi
on the run and rush
from someone but
no beyond
still i crave
hot and energy
dont believe that you
or the next
but I desire
ech - hard
I go
I do not want envy
grams for a penny
forget it
that will be better
I comradely
you seriously
each has its
life and plans
you do not want to be
Friendly
Why not help
i leaving
after all, and you do it
finito end
I do not want returns
For Nil
w biegu i pędzie
od kogoś ale
nie do
wciąż łaknę
ciepła energia
nie wierzy ten pan
ani ten obok
lecz tego pragnę
ech - trudno
odejdę
nie chcę zazdrości
gramów za grosz
odpuśćmy sobie
tak będzie lepiej
ja koleżeńsko
ty na poważnie
każde ma swoje
życie i plany
nie chcesz być
friendly
cóż nie poradzę
odchodzę
przecież i ty to robisz
finito koniec
nie chcę powrotów
NS (w tle KP and others)
zapach lawendy
mięty i pieprzu
zapamiętałam
będąc przy tobie
to nie jest łatwe
ty ja i gwiazdy
zapętlić łatwo
a zerwać trudno
wodzenie ciągle
niczym dróg setki
pójdę przez góry
ty zostań tutaj
nie biegnę chociaż
pęd bardzo lubię
moi anieli
bądźcie wciąż przy mnie
nie ma tych gorszych
lepszych też nie
ideał razy
pięć albo trzy:))
momenty były ;)
powiedz proszę
czy są grosze
które gorsze
nie - to Porsche
może droższe
lecz czy broszę
dajesz - koszę
i nie noszę
z sobą wożę
podaj noże
dwa bo stroszę
pióra złożę
i na łoże
padnę - Boże!
KP - wciąż i wciąż...z kotem w tle
pozwól na więcej
choć wiem
zostawię
nie będzie mi zależeć
aż tak
ale próżnia też zła
zapominam
w końcu jest tylu
jeden w tę czy w tamtą
wyważ
co do grama
okazywanie uwagi
i brak
równe proporcje
bo zmierzch blisko
chyba że tego chcesz...
Grzesiu - im back for moment
sto razy tysiąc
nie milion
doznania i wrażenia
mentalizm?
mentalnie
umysłem po prostu
czuć
mówisz to nie tak
i tylko dumam
czy celowo wprowadzasz mnie w błąd
jak Bosch w wierszu-piosence
Jacka-Kuby
w końcu jesteś wędrowcem
czy chcę spacerować w twoim cieniu...
wiem jedno
zziajana wracam w twoje objęcia
nieprawdziwe
niedziela, 15 maja 2016
Po NS - przed hm
nawet jeśli kłamiesz mi
to nieważne - bo te sny
o nas o rozkoszach łoża
może tylko jedna poza
może dwie a może wiele
czy tu jesteś mój aniele
stróżu i pilnujesz mnie
czy nie dzieje się zbyt źle
gdy ja jestem jak w amoku
on szykuje się do skoku
by mnie pożreć niczym zwierz
a to tylko jakiś kleszcz:))
nie za długo będę z tobą
może jednak nam pomogą
jakieś bogi - te prastare
że udamy stałą parę
lecz chwil kilka - potem jadę
z innym - wiesz to doskonale
nie wplątuję się zbyt mocno
bo i po co - czy pomocną
jest ta miłość górnolotna
skoro cierpi ta samotna
tamta niby wśród wianeczka
innych lecz uchyla wieczka
swoich pragnień - w duszy łka
to odrzucam ... nie dla MUA :)
dzień po
krok do przodu
w stronę szczęścia?
nie zawsze... czasami
udaje się
lecz
są i kłody na drodze
złe spojrzenia
języki
zazdrość
omijam łukiem
ale
rykoszety i tak
mnie nie omijają
niczym strzały
nienaciągane przez amora
dobrze że chwilę po
jest NS
jednak...
czwartek, 12 maja 2016
wolna - wolność - mój panie czasie...
even if I find the solution
to break the shackles
not allow me
spreading wings
like titan relegated from the Greek paradise
though I've never been
unless
MGC
NS
NK
You must climb to promise yourself
and only time
favors or not ...
i free - my freedom - when my lord time
nawet jeśli znajdę rozwiązanie
swoich uziemień
nie pozwalają mi na
rozpostarcie skrzydeł
niczym tytan zepchnięty z greckiego raju
choć nigdy nie byłam
chyba że z
MGC
NS
NK
wdrapię się obiecuję sobie
i tylko czas
sprzyja czy nie...
4 morning - of course (13.05) - by skype with Karim
sometimes
i like travels
to myself or you
sometimes
to Conrad
to Nil
but
sometimes
i must resign
from my plans
because
children
family
house
difficult to live
no obligations
although this would be easy
wtorek, 10 maja 2016
rozmowa
zobacz świt
ja śpię
śniąc o tobie
wolałabym rozmowę
ja niekoniecznie
wolę szybko
coś nas połączy
tylko chwila zapomnienia
ale ja nie zapominam
to zaczniesz przy mnie
sami na sam z ręką :(
różnice są
zasadnicze
ale czy należy pisać o
pewno nie
lepiej o miłych rzeczach
nie o porannym wzwodzie
ponoć naturalnym u mężczyzn
ta wstydliwa kwestia
nie jest wdzięcznym tematem
pomimo
ich chceń o świcie
latami nic się nie zmienia
wciąż te same pragnienia
wysyłane w kosmos
a podobno wystarczy czas
nie wiem czy chcę
drążyć to
ja sobie - oni sobie
nie ma sensu zderzać doświadczeń
żadna strona drugiej nie zrozumie
Subskrybuj:
Posty (Atom)














































