NOWY BLOG od sierpnia 2018 r.
www.czas-em1.blogspot.com
wtorek, 7 sierpnia 2018
poniedziałek, 2 lipca 2018
refleksje
zanim będzie za późno
mów do mnie
zanim zapomnę o Tobie
czaruj
zanim przyjdzie jesień
nie będzie nas
tak wiem
nie zrobię więcej zdjęć
bo po co
oglądanie fotek
tego co było
boli
a może raczej
zapomniane dobre chwile
wracają z mocą
czegoś niedokończonego
rozmowy
której nie było
słów
nierzuconych na czas
gestów
niewykonanych w porę
zamieniam ogień w popiół
tak ma być
tak było i będzie
a może jednak inaczej
z kimś ONYM?
sobota, 30 czerwca 2018
skojarzenia
zawsze ze mną bądź
ale przecież to
tylko dotyk warg
tylko drżenie ust
tylko pożar krwi
tylko pot i łzy
tylko seks po świt
tylko ja i ty
i o kim ten wiersz
plotę aby pleść
rym za rymem cóż
taki jest mój los
że złe chwile precz
a te dobre daj
byle więcej nas
byle nowy skurcz
byle dzień i noc
wciąż i wciąż o tak
nie przestawaj bo
tyle jeszcze słów
gestów oraz póz
rozmów czułych chwil
lubię kiedy ty
obok ale my
krótko moment bo
tuż za rogiem on
który będzie też
ONYM TOBĄ i
nie oglądaj się
za plecami nic
Grabińskiego sny
tak wplecione we mnie
rozmyślania o
Sarze oraz film
Bowie wampir --- tak
nie przestaję śnić
ikony kultury
w mym jestestwie tkwią
jeśli poznać chcesz
czytaj patrz i twórz
w piekle niebie nic
więcej tylko świt
ja poranna bo
potem czy na stos...
Alex
nie płaczę chyba że
na końcu różanego mostu
nie dumam
choć czasem powinnam
nie piszę - ok już zaczęłam
nie milczę - choć gdy się to owszem
nie lękam- Andzela i Mariusz
nie liczę - na siebie to zawsze
nie myślę - jedynie bezwiednie
nie widzę - bo sensu w tym brak
Aleksie tak bardzo mój umysł
pożąda twojego lecz czy
mieszkanie ty i ja to pomysł
tak dobry jak my dwoje i
rozmowy o filo-
czy zofii
o Śląsku twym braku pokory
tak wciągasz mnie w te intelekty
że płonę lecz nie ciałem bo
czy oddam swe życie w twe rcw
z powodu pożądania wiedzy
wiesz przecie,ż od lat że tak bardzo
twa dusza --- jej łaknę a ty
me ciało - o tak może będą
wulkany gejzery i my
dopóki nie sprawdzę \to nie wiem
zaufać
i wpuścić
lecz ci
tak bliscy
co z nimi
bo sami
my dwoje
w tej kuli
utkanej
czy z lektur
i z myśli
i z żązy
mów mi
lecz szeptem nie krzykiem
po świt
Wybory
Ranek choć jeszcze nie świt
zawsze 3 rano
nieważne kiedy początek snu
w pamięci niczym w lamusie
tysiąc słów gestów uczuć
bądź ze mną
szeptane pisane wyłkane
a ja
milczę
nie spieszę się
czas tu i teraz
i oni
Mariusz - Islandia i śniegi
Mateusz - uległość i żądza
my hindi - rozkosze i metro
za dużo? za mało?
I po co
gnam z rąk do rąk
a przecież
i Artur i Adaś - kryształy
mój szlif bo przez lata
a Dawid? - i kiedy zaśpiewasz
i Piotr - tak bardzo na tak
Posłuchaj piosenki Kleyffa "Wędrowiec"
\\\
Piotrowi
Obraz Boscha
zawsze w moich myślach
nie ten z wędrowcem
niczym obsesja
Karol Hiszpański z mieczem
czy koń
Rycerskość w cenie
choć czy dla innych
całowanie wilgoci palców
warte uwagi
płonę
wbijana na pal
następnym razem...
piątek, 15 czerwca 2018
uległość
I odszedłeś
a może to ja
czy zaśpiewam
nas już nie ma
nie było innej drogi
dla mnie
wiem - dla ciebie tak
ale nigdy czyjaś wola
nade mną
bo jaki powód
jestem wyspą
nietkniętą
a raczej obmywaną
i tak pozostanie
ani Grześ ani nikt
szczwgólnie
ciemnej karnacji
tego nie zmieni
niedziela, 3 czerwca 2018
rymowanka /zbyt dużo wątków - wiem/
Mała rzecz czy cieszy
byle się nie spieszyć
byle nie być z dala
no bo przecież kara
wiem nie dasz mi klapsa
ale czy na maksa
będę przerażona
nie - nie jak żona
ani nie jak matka
owszem to jest gratka
zostać z tobą w niebie
lecz ty wolisz siebie
i swoje zachcianki
ach - te me poranki
gdy śpisz a ja piszę
i tylko w tę ciszę
wplatam warkocz senny
dobrze że jest denny
ten wierszyk co tworzę
bo nie zawsze stworzeń
mam pod ręką swoją
Nutka Nutkę - moją
duszę badaj
choć to nie wypada
cóż - to nie moja strata
będzie tego lata
duża zmiana jednak
czy ta przepowiednia
sprzed lat mi się ziści
pełno będzie liści
nim nastąpi owa
lepiej mi zachować
spokój i hart ducha
bo dziś to posucha
popękana ziemia
nie jest zbyt przyjemna
aura tego roku
lecz dotrzymam kroku
i pojadę z tobą
byle prostą drogą
wiem - te dylematy
lecz nie mam już taty
ani mamy rady
i te ciągłe zwady
niczym karuzela
wciąż wszystko się zmienia
lepsze gorsze - dowiem
teraz już zakończę
te rymy nie rącze
idę ... może jeszcze
spadną owe deszcze
o których prognozy
pa --- czy MOI drodzy?
Emocje /Grześ R/
czemu muszę mieć w sobie
emocje
czy stan błogości i spokoju
nie wystarcza
tobie
Darkowi
Ali
czemu negatywne
nic nie rozumiem
wciąż pytam
czy się dowiem...
wtorek, 29 maja 2018
wiem że zły
zapomniałam jak to jest
cisza kawa i wiersz
memłany w ustach
a raczej wystukiwany
w rytm
Marka Grechuty
teraz
ważne są tylko
nie daty
nie twarze
ale
ciepło
twoich rąk
ust
i tylko odór
to mnie
ale cóż
każdy ma
wady
czas Grzesia R.
jestem
wciąż jestem
wyspą okoloną wodą
niezdobytą
pomimo
wiem
to nie jest proste
oddać duszę
bo ciało.... cóż
łatwa jestem
a jednak
jestem
określ
podaj choć trzy
przymiotniki
i tylko czas
tykl
czy tylko niezdobyci
czwartek, 7 lipca 2016
NS- znienacka
nie mówisz mi
za wiele
rzucone słowo lub dwa
płoniemy przy dotknięciu
od lat
trudna przyjaźń
jeśli zwać to
jakie inne słowo
żądza
pożar krwi
spalenie
i popiół
za każdym razem
zostają zgliszcza
a może feniks
wtorek, 5 lipca 2016
Markowi and others as he
nagość żądza i spełnienie
ile podstępów musisz użyć
by to osiągnąć
jedna wada
to jednorazowe
ale może
to ci wystarcza
musi
nie wnikam
już po
nothing
Masz Zapał & Power ? wow
powiedz
czy coś więcej
ci potrzeba
bezgłowa
beznoga
jestem
w twoich myślach
no tak
a co z moim
ego et cetera?
Edkowo - Wojtkowy (inna z dróg)
różany czas
różowość palców
całowanych w aucie
świeżość chwili
na pewno
nowe doznanie
o tak
tylko to pożądanie ich
gubi mnie
lecz
tak chcę
czyż nie
a potem
nie muszą
coś za coś Darku
marzenia i sny
lub
spalenie w
chwilowym tyglu namiętności
pozostają ci bezpieczni
Porafałowo (ślepa ulica)
zaledwie cień cienia
jeszcze przed a już po
nigdy nie pojmę
po co plany
wynajęcie mieszkania
spotkania wieloletnie
dalekosiężne fantazje
o tak fantastą ten i ów
zanim cokolwiek
i wielkie nic
potem
my moje i my NS (jedna z dróg)
w nastroju nieco lirycznym
jakby na skrzyżowaniu
cztery strony świata
a może i sześć
NS - czasowo wolny
dowiem się - odmierza czas
określiłam już nas
czasowych
on na pół szantażując
albo się decyduję na my
albo szuka innej
wyrósł z nas co jakiś czas
lecz o co kaman
żeby chociaż był szczery
tak albo siak
propozycja wprost
choć i tak nie byłabym tylko jego
a on mój
i ja wyrosłam z nas razem
tylko w inną stronę
poniedziałek, 4 lipca 2016
Dawid - a jednak (chwila)
nowy świt
ten poprzedni
błysk
szybkie nasycenie
twój dotyk
rąk i ust
inaczej
minęły lata
twoja niecierpliwość
gwałtowność
uniesienie
i już wiedzieliśmy
to jak kształt
wchodzący w formę
idealnie pasującą
szkoda
że nie posmakowałam
ciebie dłużej
sobota, 2 lipca 2016
CZ dzień - AW noc - i świt melancholijny
w popiele uczuć szukam
skrawków dawnych pragnień
zmieniam się co dnia
pod wpływem
osób przypadków i zdarzeń
próbuję zrozumieć siebie
obserwując innych
rozważając czemu ten lub ów
zachował się wobec mnie
a ja jak postępuję z nimi
czy wyczuwają
mój emocjonalny chłód
choć daję wiele
mało czy dużo
chyba nigdy
nie dowiem się
pomimo starań
każdy ukrywa jakąś cząstkę siebie
to działanie samozachowawcze
czy lęk przed utratą rozsądku
tylko pasja z jaką podchodzą
do mnie
jest wolna od ich myślenia
czwartek, 30 czerwca 2016
Czarek - łoł
ograniczasz mnie
mi
przestrzeń
ruchy
kontakty
ubiór
działania
narzucić chcesz
swoje widzimisię
sprzątaj pierz gotuj
nie chodź nigdzie
w stroju Ewy
nie kuś
wyganiasz z raju
w imię czego
o nie
tak nie będziemy się bawić
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















